18.07.2013 - Klub Kultury Japońskiej w Bełchatowie
zakończył swoją działalność

i nie ma swojej kontynuacji w żadnej innej formie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 marca 2013

Poznajemy grę GO

19 marca br. członkowie KKJ mieli okazję zapoznać się z  zasadami i sami pograć w Go. A wszystko dzięki spotkaniu z Jonaszem Wojtylakiem z Wodzisławskiego Klubu Go http://wodzislaw.go.art.pl/


Było wiele informacji technicznych dotyczących gry, trochę o historii, o turniejach i klubach grających w Go. Jednak największą "atrakcją" była sama gra, która od razu wciągnęła uczestników. Teraz tylko potrzebny sponsor, aby zakupić "sprzęt" i można ćwiczyć. Więcej zdjęć TUTAJ



sobota, 13 października 2012

Taiiku no hi - 体育の日

13.10 - sobotnie spotkanie odbyło się 
w klimacie Taiiku no hi - 体育の日
Poznaliśmy tradycyjne dziedziny budō 武道 oraz Gendai-budō 現代 武道.
A na koniec trochę popisaliśmy poznając nazwy nowoczesnych japońskich sztuki walki i dyscyplin sportowych.

sobota, 28 lipca 2012

Spotkanie z iaido

          27 lipca, w piątkowe popołudnie, była okazja, aby zapoznać się z iaido – japońską szermierką. Tym razem spotkanie odbyło się w MCK Gwarek, niestety w mniejszym gronie, niż poprzednio. Było nas tylko 6 osób – 2 z KKJ, 2 z PSAA, 1 znajomy i prowadzący. Podobnie jak dwa wcześniejsze spotkania z kyudo, to również poprowadził p. Janusz Surma. 

          Na początku zapoznaliśmy się z historią iaido, budową katany oraz szkołami i zasadami iaido. Tradycyjnie dużo japońskiego słownictwa  Po teorii odbył się pokaz Seitei Iai – czyli oficjalnego zestawu form iaido Seitei ZNKR (制定 居合道). Warto było przyjść, żeby to zobaczyć. Klimat, płynne ruchy, szybkie cięcia, świst katany – wow. 

Więcej zdjęć TUTAJ
           Po omówieniu wspomnianych form przeszliśmy do ćwiczeń z bokkenem. Poznaliśmy 3 wybrane formy w kolejności: Yonhon me: Tsuka-ate (柄当て), Sanhon me: Ukenagashi (受け流し) i Jyu-nihon me: Nukiuchi (抜き打ち). Spotkanie zakoń- czyliśmy (podobnie jak zaczynaliśmy) medytacją w pozycji seiza.
    Zmęczenie, pot się lał, ale najważniejsze, że wszyscy dobrze się bawili.
Mariusz

niedziela, 22 lipca 2012

Drugie spotkanie z kyudo

          Kolejne niedzielne przedpołudnie upłynęło pod znakiem japońskiego łucznictwa. 22 lipca br. po raz drugi, w tym samym miejscu, spotkaliśmy się na zajęciach z kyudo. Chociaż nie wszyscy, którzy byli poprzedni mogli przybyć tym razem, to jednak pojawiło się kilka nowych osób.

          Nim jednak zebrała się grupa, Mariusz z p. Januszem przygotowali miejsce do strzelania. Tym razem miało być tradycyjnie – 28 m. pierwsze dwie strzały wystrzelone i…. niestety trafiły w trawę. Zaczęło się szukanie. Osoby, które w tym czasie dochodziły dołączały do wspólnego poszukiwania strzał. Udało się znaleźć jedną.

          Gdy zebrała się grupa, na początku znów ćwiczenie wstępne a później już tradycyjnie – po dwa strzały. Zasady już znaliśmy. Jedynie osoby, które były pierwszy raz musiały zaznajomić się z nimi od początku. Ustawioną odległość musieliśmy zmniejszyć, żeby kolejnych strzał nie szukać w trawie. Tym razem celność była znacznie lepsza niż poprzednio. Po pierwszej serii strzelania wg. tradycji Ogasawara Ryu, poznaliśmy druga technikę wg. tradycji Heki Ryu Insai-ha. Niestety nie obyło się bez uszkodzeń. Ucierpiała na tam przedramię Mariusza, który dwa razy dostał napiętą cięciwą, próbując oddać strzał.

Więcej zdjęć TUTAJ
          Gdy wszyscy już strzelili, po raz olejny poszliśmy szukać drugiej strzały. Tym razem jeden z uczestników załatwił grabie i poszliśmy „orać” w trawie. Strzała została znaleziona.

          W trakcie spotkania, można było przejrzeć dwie książki o kyudo: „Kyudo” - Hideharii Onuma - po polsku i  „少年弓 - シリーズ 日本の武道 全3- po jap.

          Na koniec kto chciał, mógł jeszcze postrzelać, a spotkanie zakończyliśmy wspólnym piknikiem. Niestety tym razem w mniejszym gronie (w znacznej większości klubowym).
Mariusz

niedziela, 15 lipca 2012

Spotkanie z kyudo

           15 lipca, w niedzielne przedpołudnie, odbyło się spotkanie z kyudo - japońskim łucznictwem. Taką propozycję złożył nam p. Janusz Surma, który sam ćwiczy kyudo od 6 lat. Mimo wakacji i niedzielnego odpoczynku znalazło się 9 osób (3 z KKJ, kilka z PSAA i jedna z poza), aby spróbować swoich sił w tej sztuce walki. Słoneczna pogoda dopisał, wiec spotkanie moglu odbyć się w plenerze. 

          Na początku poznaliśmy nieco historii kyudo, sprzęt i zasady panujące w japońskim łucznictwie. Dużo było tych japońskich nazw. Słuchaliśmy z zaciekawieniem, a opowiadanie robiło na każdym duże wrażenie. Po teorii przeszliśmy do praktyki, na która nie mogliśmy się doczekać. 
          
          Wpierw były wstępne ćwiczenia "strzelania na sucho" bez strzał. A później przeszliśmy do tego "prawdziwego" strzelania do celu. Zapamiętać 8 zasad i dokładnie je zastosować, a później już tylko koncentracja i strzał w tarczę. Oczywiście każdemu pomagał p.Janusz. Każdy miał dwie strzały. Efekt trafień: Iza trafiła 1, Mariusz - 2, Bartek - 1 pozostali byli bardzo blisko. Jak na pierwszy raz było chyba nieźle. W trakcie strzelania pojawiały się sporadycznie pytania dotyczące kyudo, jego związku z buddyzmem, jak to wygląda w Japonii a jak u nas, ile jest trenujących w Polsce itd. Na koniec była niespodzianka -  okazja zobaczenia katany i usłyszenia kilku zdań na temat iaido - jako zapowiedź możne kolejnego spotkania, tym razem z japońską szermierką. A później już w mniejszym gronie - piknik i luźne rozmowy o działaniach naszego klubu, o kulturze Japonii - mandze, shodo, sumi-e i dalszej naszej współpracy.

Więcej zdjęć TUTAJ
          Uważam, i pozostali pewnie też to potwierdzą, że było to bardzo ciekawe spotkanie. Mogliśmy poznać ciekawego człowieka - fascynata, poznać nowy sport, a przy okazji trochę się poruszać i pośmiać. Dziękujemy p.Januszowi za to, że poświęcił nam kilka godzin w niedzielę, przekazał nam swoją wiedzę i pokazała coś nowego. Chcemy jeszcze. I mamy nadzieję, że będą kolejne takie spotkania, bo chętni już są.

Mariusz

sobota, 25 lutego 2012

Spotkanie z AIKIDO i Kulturą Japonii

          Sobotnie popołudnie spędziliśmy w klimacie Kraju kwitnącej Wiśni. 25 lutego br. Klub Kultury Japońskiej w Bełchatowie zorganizował „Spotkanie z Aikido i Kulturą Japonii”. Impreza była efektem współpracy KKJ z Piotrkowskim Stowarzyszeniem Aikido Aikikai. Spotkanie to odbyło się w Miejskim Centrum Kultury w Bełchatowie (wykład w sali klubowej a pokaz w sali teatralnej).

          Pierwszym punktem imprezy był wykład p.t. „Kultura Japonii” połączony z prezentacją multimedialną, przedstawiony przez Przewodniczącego KKJ – Mariusza Gosławskiego. Poznaliśmy m.in. wnętrze tradycyjnego, japońskiego domu, rodzaje kimon, zasady ikebany, rodzaje bonsai, kaiga, Shodo czy miniaturowe origami. Na koniec pojawiło się kilka informacji i zdjęć ze spotkań KKJ. Po wykładzie była krótka przerwa. Był to czas na pytania, obejrzenie kilku eksponatów zw. z tematem wykładu oraz przygotowanie się do kolejnego punktu programu. (Warto wspomnieć, że tą samą tematykę, choć w skróconej wersji, poznali członkowie UTW na wykładzie kilka dni wcześniej) 

          Zmieniliśmy pomieszczenie i oczekiwaliśmy na drugi punkt programu, którym był pokazowy trening przygotowany przez członków Piotrkowskiego Stowarzyszenia Aikido Aikikai. W oczekiwaniu na kolejnych widzów sensei Tomasz Kwieceń - I dan wraz z pozostałymi aikidokami pokazał krótką rozgrzewkę, po której rozpoczął się oficjalny pokaz. Poprowadził go Prezes PSAA sensei Rafał Frankiewicz - I dan. Członkowie PSAA zaprezentowali umiejętności zdobyte podczas treningów, przede wszystkim podstawowe techniki stosowane w aikido. W pokazie wzięły również udział dzieci, trenujące tę sztukę walki, zbierając gromkie oklaski widowni.

Więcej zdjęć TUTAJ
          Po części pokazowej, do udziału w treningu zostali zaproszeni przybyli goście. Z pewną nieśmiałością, ale znalazło się kilko odważnych osób - dzieci i dorosłych, którzy spróbowali swoich sił na macie. Nawet szef KKJ dał się namówić do udziału w zabawie.

          Frekwencja spotkania była różna. Na wykładzie - dawała wiele do życzenia (nie wspinając o aikidokach, którzy przybyli w licznej grupie). Obok 4 członków KKJ i kilku osób spoza Bełchatowa, pozostałych mieszkańców miasta można było policzyć na palcach obu rąk :(  Mimo to osoby, które przybyły nie żałowały poświęconego czasu i przebytej drogi, aby dowiedzieć się czegoś nowego o Japonii. Nieco lepiej było w drugiej części spotkania. Tutaj na widowni zasiadło ok. 30 osób w różnym wieku.

          Warto dodać, że wśród uczestników całego spotkania były osoby, które, pomimo zimy, pokonały 20 czy 50 km., aby specjalnie przybyć na to spotkanie. Wielki szacunek i podziękowanie dla tych osób.

          Dziękuję osobom, które zaangażowały się w rozpowszechnienie informacji o spotkaniu, p. Piotrowi Zawiszy za wydrukowanie plakatów, członkom PSAA za świetny pokaz oraz wszystkim, którzy znaleźli czas, aby przybyć na nasze spotkanie i choć przez chwilę poczuli klimat dalekiej Japonii. Mam nadzieję, że w przyszłości będą kolejne takie spotkania oraz, ze znajdą się kolejne osoby, których „zakręci”  Japonia i dołączą do naszych klubów aby rozwijać swoje pasje i umiejętności. 
Mariusz (Czarek)

poniedziałek, 24 października 2011

Spotkanie z Karate

          24 października, na zaproszenie trenera Piotra Szczepaniaka, pięć osób z KKJ wzięło udział w treningu Uczniowskiego Klubu Sportowego „dwójka” sekcja karate sportowego, działającego przy III LO w Bełchatowie (UKS "dwójka"). Tym razem wszyscy zdecydowali się przyglądać poczynaniom młodych adeptów karate. Szkoda tylko, że znów było nas tak mało.

          Zasiedliśmy na ławce i czujnym okiem przyglądaliśmy się ćwiczącym. Łukasz "żądny krwi" pobiegł oglądać wszystko z blisko.  Później zaprezentował nam kilka ruchów.  Nie obyło się także bez licznych komentarzy. Lecąca muzyka zapewne dodawała ćwiczącym werwy i wyzwalała w nich „silę walki”. A może była tylko po to, aby zagłuszyć monotonną ciszę szkolnej sali gimnastycznej.

Więcej zdjęc TUTAJ
          Poniedziałkowy trening przezna- czony jest dla grupy mniej zaawansowanej, więc mniej było efekciarskich figur, za to więcej podstawowych ruchów. Mimo tego dużo było walki, kopnięć itp. Oj bardzo dużo tego było. Czasami bałagan i monotonia dawała się we znaki. Ale cóż, każdy rodzaj walki jest inny. Chcemy poznawać różne jej odcienie, a później każdy zdecyduje, co mu lepiej odpowiada.

          1,5 trening szybko minął. Ucichła muzyka. Uf…. jak cicho” – było słychać szeptem. Na koniec trener odpowiedział na nasze pytania, dowiedzieliśmy się o przygotowywanych w tym roku mistrzostwach karate w B-towie (VI edycji), na które zapewe się wybierzemy i potwierdziliśmy naszą współpracę.

niedziela, 16 października 2011

Spotkanie z Aikido

Wiecej zdjęć TUTAJ
          W niedzielę 16. października nasz klub uczestniczył w treningu Aikido, który odbywał się w sali gimnastycznej Gimnazjum nr 4 na Bińkowie. Zajęcia organizowane są przez Piotrkowskie Stowarzyszenie Aikido Aikikai DOJO w Bełchatowie i trenerzy zaprosili członków KKJ do uczestnictwa w bezpłatnych zajęciach.

          Już o 17:30 zebraliśmy się przed budynkiem szkoły, niestety w dość małym gronie. O 18:00 miał zacząć się trening. Okazało się, że z 5 obecnych czynny udział w zajęciach wezmą trzy osoby: Marta, Iza i Adrian, wszyscy troszkę przestraszeni – jak to będzie. Marceli zdecydował się tylko na obserwację, a Mariusz robił zdjęcia.

          Najpierw oczywiście chętni przebrali się w szatni w sportowe stroje, później chwilę czasu zajęło rozłożenie maty na parkiecie. Prowadzący Rafał Frankie- wicz miło nas przywitał, a następnie rozpoczęła się rozgrzewka. Od początku było dużo śmiechu. Niektóre ćwiczenia były bardzo zabawne, a po fikołkach kręciło się trochę w głowie. Każdy po kilka ra- zy „klapnął” na matę i atmosfera ogólnie była bardzo wesoła. Po rozgrzewce zaczęło się ćwiczenie konkretnych chwytów. W treningu brali udział nie tylko dorośli, ale również młodzież i dzieci. Zabawnie było obserwować jak sześciolatek kładzie na obie łopatki dorosłego.

          Druga część zajęć przeznaczona była już tylko dla młodzieży i dorosłych. Dzieci przebrały się i grzecznie usiadły na ławce obserwując zmagania pozostałych. Wszyscy nasi klubowicze radzili sobie z ćwiczeniami całkiem nieźle. Życzliwość i pomoc prowadzących spowodowały, że czas szybko minął w przyjemnej atmosferze i wkrótce trzeba było kończyć trening. Po sprzątnięciu mat i przebraniu się podziękowaliśmy za udział w zajęciach i miłe przyjęcie. Wyraziliśmy nadzieję na dalszą współpracę i pożegnaliśmy się ze wszystkimi.

          Było to jedno z najciekawszych jak do tej pory spotkań KKJ. Osoby, które nie mogły wziąć w nim udziału, mogą znaleźć informacje o treningach na stronie Stowarzyszenia i wziąć udział w następnych zajęciach (pierwszy trening jest bezpłatny).

Wkrótce kolejne spotkanie, tym razem z Karate. Miejmy nadzieję, że okaże się równie interesujące.
Tekst: Iza (Mellangel)